piątek, 20 września 2013

Poproszono mnie o wykonanie kartki ślubnej na powinszowania. Oczywiście zgodziłam się i zapytałam czy kartka ma być skromna czy bardziej awangardowa. W odpowiedzi usłyszałam "normalna" hihihi. Więc zrobiłam kartkę. Ale czy jest "normalna"? Może Wy mi powiecie? ;)





czwartek, 19 września 2013

Kolejna z moich propozycji na poduszkę, Tym razem haftowana nietypowym rodzajem haftu, bo nazywa się on wstążeczkowym. Pochodzenie jego nazwy jest proste - zwyczajnie haftuje się wzór za pomocą igły (ja użyłam tapicerskiej) i wstążki. Trochę opornie szła mi praca, poniewaz wybrałam materiał o nieco zbyt gęstym splocie, przez to ciężko było mi wbijać oczko igły z nanizana na nie wstążką. Ale udało się. A efekt? Mi sie podoba. A wam? :)




zbliżenie na bukiet...



zbliżenie na kwiatka...


wtorek, 17 września 2013

Skrawkowy dywankik z dżinsu

Oto dywanik, nad którym siedziałam dobrych kilka dni (i nocy w sumie też). Zużyłam caaaałe mnóstwo dżinsowych skrawków i stępiłam moje fantastyczne nożyczki, ale dopięłam swego. "Wyplotłam" i muszę przyznać, że wyszło coś naprawdę fajnego :) Dywanik jest mięsisty i aż się prosi, żeby postawić na nim bose, jeszcze "zaspane" stopy z samego poranka.
Baza dywanika to zwykła mata antypoślizgowa, którą podkleja się pod dywany :)





czwartek, 12 września 2013

Nowe zdobycze, czyli chwalimy się na zaś ;)

Właśnie dorwałam w netowych "szperalniach" 4 super tkaniny. Pierwsza ciemnozielona w gwiazdki, z której powstanie coś na Boże Narodzenie (już powoli przymierzam się do robienia ozdób), druga w pięknym satynowym fiolecie na eleganckie Boże Narodzenie, a dwie pozostałe to cudowny błękit na motocyklową kurtkę i ecru w prążki na jej podszewkę. Co do kurtki to nie mam pewności, że mi wyjdzie (przypominam, że póki co szyję na starej maszynie, ubogiej w podstawowe funkcje szycia odzieży :/ co nie znaczy, że nie darzę mojej maszyny wielkim uczuciem ;]). Nigdy ubrań jako takich nie szyłam, a tym bardziej kurtek, ale raz się żyje. Poza tym w którymś z moich nowych czasopism znalazłam wykrój na taką motocyklową kurtkę i strasznie zapragnęłam ją mieć. Zatem czekam na dostawę. Z nieukrywaną niecierpliwością :)))

Zdjęcia moich wytworów będę oczywiście sukcesywnie wrzucać na bloga. Co do kurtki nie obiecuję ;)

środa, 11 września 2013

Wczorajszy dzień też był pracowity. Jesień idzie wielkimi krokami, a właściwie już do nas puka. Wdychając głęboko świeże, aczkolwiek już chłodne powietrze,  spojrzałam na drepczącego przy mnie syna. Od razu zwróciłam uwage na jego gołą szyję. No tak, nie spodziewałam się po upalnych dniach, że temperatura tak spadnie i nie pomyślałam nawet o tym, żeby założyć Młodemu chustę. W sumie to nawet "stara" chustka już nieco znoszona jest i ostatnio widziałam ją na głowie misia, więc postanowiłam uszyć dzieciom bandany. Kolorowe jak jesień i wygodne zarazem. Przejrzałam moje tkaninowe zasoby i doszłam do wniosku, że fajnie byłoby uszyć dwustronne chusty. Tak też zrobiłam, a szyło mi się tak przyjemnie, że wyszło z tego szycia 11 bandan. Dwie z nich oczywiście trafiły do moich dzieciorków, a reszta czeka na swoich właścicieli. Oto i one :)













A tak chusty się prezentują na moich dzieciach






Zatem zaczynamy!

Jakiś tydzień temu moja córka obwieściła mi, że od tego roku szkolnego będzie chodziła na dodatkowy basen. Obowiązkowy, żeby nie było. A że spłukana byłam totalnie, a z drugiej strony nie chciałam posyłać dziecka z reklamówką na basen (coby siary nie robić), to się wzięłam i uszyłam torbę sportową. Rozprułam swoją plażową torbę w motyle, jakieś nienoszone dżinsy, pocięłam pasy zabezpieczające, które kiedyś mój narzeczony z budowy przywiózł i oto efekt:



Po raz kolejny musiałam utworzyć nowego bloga, bo na dwóch poprzednich zabrakło mi miejsca :/ Mam nadzieję, że tutaj bez problemu pomieszczę fotki moich wyrobów, a w przyszłości też zacznę wrzucać tutoriale :) 
Zatem witam na nowym blogu starych i nowych czytelników! :)

Tu podaję linki do blogów poprzednich:
wkrainiemarzen.blog.pl
wkrainiemarzen2.blog.pl