Właśnie
dorwałam w netowych "szperalniach" 4 super tkaniny. Pierwsza
ciemnozielona w gwiazdki, z której powstanie coś na Boże Narodzenie (już
powoli przymierzam się do robienia ozdób), druga w pięknym satynowym
fiolecie na eleganckie Boże Narodzenie, a dwie pozostałe to cudowny
błękit na motocyklową kurtkę i ecru w prążki na jej podszewkę. Co do
kurtki to nie mam pewności, że mi wyjdzie (przypominam, że póki co szyję na starej maszynie, ubogiej w podstawowe funkcje szycia odzieży :/
co nie znaczy, że nie darzę mojej maszyny wielkim uczuciem ;]). Nigdy
ubrań jako takich nie szyłam, a tym bardziej kurtek, ale raz się żyje.
Poza tym w którymś z moich nowych czasopism znalazłam wykrój na taką
motocyklową kurtkę i strasznie zapragnęłam ją mieć. Zatem czekam na
dostawę. Z nieukrywaną niecierpliwością :)))
Zdjęcia moich wytworów będę oczywiście sukcesywnie wrzucać na bloga. Co do kurtki nie obiecuję ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz