Wczorajszy dzień też był pracowity. Jesień idzie wielkimi krokami, a właściwie już do nas puka. Wdychając głęboko świeże, aczkolwiek już chłodne powietrze, spojrzałam na drepczącego przy mnie syna. Od razu zwróciłam uwage na jego gołą szyję. No tak, nie spodziewałam się po upalnych dniach, że temperatura tak spadnie i nie pomyślałam nawet o tym, żeby założyć Młodemu chustę. W sumie to nawet "stara" chustka już nieco znoszona jest i ostatnio widziałam ją na głowie misia, więc postanowiłam uszyć dzieciom bandany. Kolorowe jak jesień i wygodne zarazem. Przejrzałam moje tkaninowe zasoby i doszłam do wniosku, że fajnie byłoby uszyć dwustronne chusty. Tak też zrobiłam, a szyło mi się tak przyjemnie, że wyszło z tego szycia 11 bandan. Dwie z nich oczywiście trafiły do moich dzieciorków, a reszta czeka na swoich właścicieli. Oto i one :)
A tak chusty się prezentują na moich dzieciach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz